Wielu właścicieli od lat nie było na prawdziwym urlopie. Telefon dzwoni na plaży, w szpitalu, przy rodzinnym stole. Bo nie ma nikogo, komu można zostawić firmę.
Na czas Twojej nieobecności przejmuję kierowanie firmą. Ty odpoczywasz, leczysz się albo zajmujesz się tym, co ważne. Firma działa dalej.
Planowany odpoczynek, podczas którego naprawdę się wyłączasz.
Choroba albo ważna sprawa rodzinna. Startujemy w ciągu kilku dni, po krótkiej diagnozie.
Między dyrektorami. Prowadzę firmę, aż znajdziesz właściwą osobę, i pomagam ją wprowadzić.
Gdy na jakiś czas musisz zająć się innym projektem, przeprowadzką albo inwestycją.
Robimy diagnozę i spisujemy zakres pełnomocnictw: które decyzje podejmuję sam, które tylko z Tobą, jakie są limity pieniędzy i podpisów. Potem spotykamy się z zespołem i oficjalnie przekazujesz mi kierowanie.
Codziennie prowadzę firmę. Raz w tygodniu dostajesz krótki raport. Poza tym Twój telefon milczy. Dzwonimy tylko wtedy, gdy decyzja wychodzi poza ustalone granice.
Spotykamy się i przekazuję Ci firmę z raportem: co się działo, jakie decyzje zapadły i co zobaczyłem w firmie od środka. Jeśli chcesz, kontynuujemy mentoringiem po zastępstwie.
Bez Twojej zgody nie zmieniam strategii, nie zwalniam kluczowych osób i nie biorę kredytów. To nadal jest Twoja firma.
Planujesz urlop albo wiesz, że wkrótce będziesz musiał się wyłączyć? Zadzwoń albo napisz. Spokojnie ustalimy, jak przygotować firmę.
+48 660 905 155